No, Emma mnie pogoniła, więc może nareszcie coś napiszę. Od dawna próbuję, ale oczywiście w końcu rezygnuję. Ciągle się czegoś boję. Teraz nawet boję się pisać notki!;) Nie jest to zwyczajny strach, ale Obawa. Obawa jak wirus. Że nie mam nic ciekawego do powiedzenia, że jestem nudnym, przegranym człowiekiem. Bo... bo boję się - obawiam - żyć! Tyle mam marzeń i planów, a całe wakacje przesiedziałam w domu ciesząc się rodziną, książkami i marzeniami. Taak, to potrafię - bezpiecznie marzyć, nie robiąc. A kiedy czytam swoje ulubione blogi robi mi się wstyd . "Nie bój się" myślę, ale na tym koniec. Znów zagłębiam się w kolejną powieść pełną magicznych miejsc i wrażliwych bohaterów, których życie w jakiś sposób staje się niezwykłe, a oni mimo strachu dają się porwać wirowi życia. Idzie jesień, a ja nie pamiętam jak przeżyłam zimę, wiosnę i lato. Pewnie na przejmowaniu się, że życie mi mija.
A żeby nie było jak zwykle smęcenie to kilka promyczków tego lata, aby je pożegnać ciepłą myślą:
Moja NIEPOWTARZALNA MAŁA SIOSTRZYCZKA! Może nikt mi nie uwierzy, ale takiego drugiego dziecka nie ma! Nawet osoby nielubiące dzieci zaczynają się do niej uśmiechać!
Wyprawa w Tatry - kocham góry i gdybym mogła żyć samym wędrowaniem bez chwili namysłu ruszyłabym w drogę! I nawet sobie nie mogę na pamiątkę gór do miasta zabrać, bo zdjęcia psują cały klimat i czar.
A że jesień już nadeszła niespodzianie to na dobry początek promyczki tej jesieni:
Mój pierwszy spacer jesienny!!! Udało mi się złapać słońce, bo tak to pada. I ten zapach powietrza - potrafiłabym za niego zabić;) Podobnie jak zapach wiosny i ziemi po deszczu:)
Program BBC Lifestyle, który pokazał mi ziszczenie moich marzeń na ekranie - DOM NA KLIFIE! Śni mi się teraz po nocach. Aaaa, muszę zarobić i kupić sobie taki na wybrzeżu Anglii! Tylko nie wiem jak:];)
A dziś odkryłam, że przecież mogę podłączyć słuchawki do pianina - nareszcie nie będę się bać i wstydzić, że ktoś mnie słyszy! Szczególnie po tej ponad rocznej przerwie...
Tak więc trochę optymizmu... Tylko ten strach by wstawać i żyć...